5 - 5 - 2009

Koniec tygodnia da dużo spokoju, może być nudno. I nie dziw się, jeśli okaże się nim Twój szef. To samo dotyczy osób w stałych związkach. Nie doszukuj się w tym symptomów choroby. Wypalona papierosem dziura w dywanie i stare kafelki w łazience nagle zaczną ci dokuczliwie przeszkadzać i zapragniesz zmiany. Ambitni, które marzą o awansie zawodowym, w połowie roku będą miały najlepszą okazję pokazać, na co je stać. Wprowadziłaś się do nowego mieszkania. Nie wpadajcie w rozpacz, to będzie przejściowy stan samotności, który powinniście pożytecznie wykorzystać. Pozwalać się kochać to trochę za mało. Nie pozostanie Ci nic innego, jak przyjąć do wiadomości fakt, że w każdym stadzie trafiają się czarne owce.